Dwie gwiazdki tylko dlatego, że dziecko zostało dobrze zbadane przez Pana Faliszewskiego. Byłam na dwóch wizytach umówiona na godzinę 9.00 za pierwszym razem Pan Doktor spóźnił się 15 minut, uznałam że coś wypadło ok, zdarza się. Niestety za drugim razem było tak samo! Brak przeprosin za spóźnienie po raz kolejny. Myślałam że w prywatnych placówkach szanuje się czas klientów, ale nie tutaj. Za każdym razem po badaniu u mojego dziecka było wszystko dobrze, po drugiej wizycie na moje pytanie, czy mogę jakoś ćwiczyć aby wspomóc rozwój i czy Pan Doktor może mi pokazać jak, uzyskałam informacje - może Pani ćwiczyć wszystkie ćwiczenia są na naszej stronie Akademia Falmedu. Nie drążyłam tematu dalej zapłaciłam za blyskiwczne badanie nie małe pieniądze i jakie było moje zdziwienie kiedy w domu zauważyłam, że owszem jest Akademia Falmedu ale PŁATNA! Byłam wzburzona, że na wizycie nie pokazano mi jak ćwiczyć, skoro już zapłaciłam. Żałuję, że nie widziałam wcześniejszych opinii o nacisku na zarabianie, ponieważ poszłabym do innego specjalisty za mniejsze pieniądze z otrzymaną wiedza po badaniu.
Więcej tam nie wróciłam.
Ola
Serdecznie polecam! Mieliśmy przyjemność dwukrotnie spotkać się z doktorem Faliszewskim na konsultacji. Obie wizyty odbyły się w bardzo przyjemniej atmosferze, uzyskaliśmy odpowiedzi na wszystkie pytania oraz przydatne rady. Chciałbym również podkreślić, że Falmed działa uczciwie wobec rodziców zdrowych dzieci ;)
Estera Ciesiółka
Ogólnie mam mieszane uczucia odnośnie Falmed'u.
Nie podoba mi się, że zapłata za zajęcia u fizjoterapeuty jest brana z góry, długo przed umawianymi zajęciami. Opłata została pobrana na miesiąc przed zajęciami, zaraz po odbytych zajęciach, w dniu umawiania kolejnych zajęć. Jest to według mnie dziwny zwyczaj. Dodatkowo nie fajne jest to, że doktor Faliszewski do rodziców dziecka mówi "na ty". Fizjoterapeutki, na które można "trafić" (ponieważ są dobierane tak jak falmed uzna) są czasami bardzo kiepskie, bez pomysłu jak ćwiczyć z dzieckiem. Są też tam dobrzy fizjoterapeuci. Ale nie ma pewności, kto poprowadzi zajęcia. A... jeszcze chciałabym wspomnieć o Panu Łukaszu Faliszewskim, który zachowuje się gburowaty i z wyższością w stosunku do klientów falmedu. Wesołych Świąt Państwu.
Marita
Czapki z głów, przed wiedzą, doświadczeniem i podejściem do Małego pacjenta dr. Faliszewskiego!
Do Falmedu trafiliśmy, gdy maluch miał ok. 3 msc, na standardową kontrolę (notabene wypadła pozytywnie). Gdy usłyszeliśmy wtedy o "Klubie Malucha", przy ówczesnych problemach z refluksem (i jego potencjalnych symptomach napięciowych), postanowiliśmy do niego dołączyć.
Klub poza byciem przestrzenią do zadawania pytań, obserwowania norm rozwojowych oraz poznawania aktywizujących form zabawy, okazał się świetną okazją do spotkań w gronie rówieśniczym.
Jednak najważniejsze, czyli kilka zajęć terapii indywidualnej (wraz z instruktażem autoterapii), przyszło później.
Teraz już, tylko serce rośnie obserwując tak dynamiczny rozwój motoryczny swojej pociechy. Dziękujemy serdecznie za profesjonalizm i zaangażowanie!
Kamil Podębski
Polecam to miejsce bardzo! Pracują tutaj ludzie, którzy naprawdę troszczą się o rozwój dzieci :-).
Anna Topolska (Goszczyńska)
Miejsce :
Nowoczesne i czyste, parking mały
Wizyta :
Dzisiaj z synkiem byliśmy pierwszy raz na wizycie u dr Faliszewskiego. Wizyta "bez pośpiechu", wszystko wyjaśnione, świetne podejście do dziecka, wszystkie wątpliwości związane z rozwojem maleństwa rozwiane. Gorąco polecam.
P. S. Przesympatyczna i przemiła Pani w recepcji.
patii. Gd
Najlepsza klinika Rehabilitacji polecam
Dominika Matuszczak
Bardzo indywidualny tryb rehabilitacji. ???? polecam w 100%
Arkadiusz Przybylski
Chodziliśmy z synkiem do Klubu Malucha przez kilka miesięcy i polecam to każdej koleżance, której zaraz urodzi się dziecko. Generalnie z dzieckiem, które ma jakieś 3-6 miesięcy nie bardzo jest co robić (tylko się slini albo placze), a po każdych zajęciach mieliśmy dużo wskazówek jak stymulować dziecko do rozwoju. Pomocne było rozwianie wątpliwości na temat takich "kontrowersyjnych" tematów jak smoczek, chusty, nosidła. W grupie były dzieci w podobnym wieku i uspokajające było chociażby pogadanie z innymi rodzicami o tych samych problemach i wyjaśnienie wątpliwości z p. doktorem. Polecam każdemu rodzicowi zarówno z dzieckiem zdrowym jak i chorym.
Magdalena Skurzyńska
Chodziliśmy do Falmed z synkiem w 2016 r. ze wzgledu na wzmożone napięcie miesniowe, po pozytywnej opinii mojej koleżanki. Tyle,ze ona z córką kilka lat wcześniej ćwiczyly osobiście z dr Faliszewskim, wiec efekty były i to szybko. My z doktorem nie cwiczylismy ani razu!!! Ćwiczyly z nami chyba 5 różnych czasem bardzo młodych fizjoterapeutek, z czego moze u 2 pań widzieliśmy,ze jest to czas owocny. Rotacja pań to polityka firmy,od której niestety nie było odstępstwa. Wiec syn z zaburzeniami SI za każdym razem ćwiczył z inna osobą, w innej sali, raz na piłce raz zupełnie inaczej- no słabo. Chaos informacyjny- jedne panie zalecają ćwiczenia, inne nie potrafią nam powiedzieć czy ćwiczymy dobrze lub mówią,ze w domu nie trzeba ćwiczyć. A pana doktora widzieliśmy tylko na wizycie wstępnej na diagnozie, potem na kontroli po jednym cyklu ćwiczeń (6-8tyg,juz nie pamiętam,2x w tygodniu!), kiedy usłyszeliśmy,że efekt mamy w 80% osiagniety,wiec kontynuowalismy terapię przez kolejne tygodnie,zeby później usłyszeć od pana doktora po 10min obserwacji dziecka,ze "jesteśmy w połowie drogi",zero konkretnych uwag,za to usłyszeliśmy, ze nie mamy przerywać terapii,bo synek z nie wyleczona asymetria "nie nauczy sie jeździć na rowerze". To są chwyty poniżej pasa. Konsultacja z innym lekarzem rozwiala wątpliwości- syn na pewno nie potrzebowal 2x w tyg ćwiczeń. I szanowny panie doktorze- w wieku 4lat syn jeździ na dwóch kółkach. Drodzy rodzice- konsultujcie sie z kilkoma specjalistami,zanim komuś zaufacie.
Gosia Gąsiorowska
Nie ma lepszych w Polsce. Pozdrawiam.
Przemysław Kaczmarek
8 lat temu Falmed prowadził nam dziecko u którego zdiagnozowano zespół niskiego napięcia mięśniowego. Zaczęli gdy niemowlę nie podnosilo prawie główki, a skonczyli ucząc dziecko chodzić a nawet stać na jednej nodze, wcześniej niż normalnie w rozwoju to się zdarza. Dziś mamy zdrowe i uzdolnione ruchowo dziecko które jest zawodnikiem sportowym. Owszem nie było może super tanio, ale ćwicząc w domu i chodząc do poradni w szpitalu, sami nie byliśmy w stanie osiągnąć pożądanych efektów, wybór należy do rodziców. Dziękujemy całemu zespołowi
Łukasz Gr