Po ostatnich wypowiedziach Pani dr Dziuban zmuszony jestem wystawić negatywną opinię - czego zwykle nie robię nawet w przypadku niezwykle bolesnych doświadczeń z urzędami państwowymi. Ta uczelnia promuje jednak osoby, które w swych wypowiedziach powielają informacje nieprawdziwe, sprzeczne z dostępną wiedzą naukową, a w przypadku uniwersytetu jest to, uważam, grzech kardynalny! Postawa uczelni po wywiadzie z dr Dziuban (jak i samo publikowanie tegoż) robi wiele złego dla sytuacji kobiet w Polsce.
P. K.
Od 2ch lat niestety równia pochyła. :( Szkoda, bo uczelnia zapowiadała się naprawdę dobrze i byłam na maksa podekscytowana, że będę właśnie na niej studiować.
- CSS; wieczne wprowadzanie studentów w błąd i utrudnianie wszelki koniecznych procedur.
- przekładanie odpowiedzialności i decyzyjności z jednych na drugich; prośba od grupy o zajęcia zdalne -> nauczyciel dostaje odpowiedź, że niestety nie ma zgody uczelni na to; my dostajemy odpowiedź, że nie zależy to od nich tylko od nauczyciela.
- czesne coraz wyższe, stypendia coraz niższe.
- zupełnie wypięcie się na potrzeby, uwagi, podania studentów; przygotowane przez nas liczne argumenty zupełnie zbyte, gdy próbowaliśmy negocjować zmiany narzucone przez uczelnie, w kwestii braku możliwości powrotu do pytań podczas sesji. Pani podczas spotkania wręcz agresywna.
- ZERO wyjścia naprzeciw naszym potrzebom; choroba, wypadek, uraz — radź sobie sam, żadnej elastyczności. Płacimy jakieś 12-13k rocznie, więc jeśli nie ze zwykłej przyzwoitości, empatii i szacunku do drugiego człowieka, to chociaż przez wgląd na to mogliby się postarać.
- informowanie studentów od początku studiów, że 1500pkt SONA zebrać należy do końca toku studiów -> zmiana stanowiska na 3cim roku, nagle należy je zebrać do końca V semestru.
- ale mówiliście inaczej, nie mamy możliwości ich teraz zebrać!
- cóż, trudno, musicie.
- A co jeśli nie zbierzemy?
- płacicie warunek 900zł, za "przedmiot" bez ani jednej godziny dydaktycznej — koszt błędnej informacji ze strony uczelni poniesiemy oczywiście my.
ale, co najśmieszniejsze i najważniejsze w związku z SONĄ to fakt, że równocześnie prowadzi nam się zajęcia, na których trąbi się o etyce, o zasadach psychometrycznych, o DOBROWOLNYM udziale w badaniach i zmusza się nas do podchodzenia do nich!
Uczelnie zasłania się tym, że przy każdym badaniu jest informacje, że jest ono dobrowolne, ale jeśli nie podejdziemy do większości z nich, to nie zaliczymy tego "przedmiotu". Badań jest na tyle mało, a większość szykowała się na zbieranie punktów jeszcze przez 3 lata, że podchodzimy do każdego, jak leci. Badanie tylko dla rodziców? Nie ma problemu, wszyscy mamy dzieci! Tylko dla osób po 30stce, wszyscy mamy 30! - badacze równie dobrze mogliby sobie te wyniki wymyślić.
- psychologia kliniczna — w literaturze obowiązkowej są dwa podręczniki; jeden 1800, drugi 1300 stron, z samego wykładu, do ćwiczeń dodatkowa literatura. „Tysiąc” nazwisk do zapamiętania do egzaminu, bo liczy się wykucie na pamięć i zapomnienie, a nie zrozumienie. Kto, kiedy wymyślił, którą teorię i własną definicję tego samego pojęcia — jedna od drugiej różni się przeważnie słowem ^^ - przeczytać i zrozumieć to jedno, ale jeśli ktoś to wykuje na pamięć, to będę pod ogromnym wrażeniem. Ewidentnie wykładowca, który nie potrafi sprawdzać wiedzy, szkoda, że jak zwykle to my za to zapłacimy. Wykłady też pozostawiały wiele do życzenia. Ćwiczenia z tego przedmiotu -ciągłe wprowadzanie w błąd i przekazywane nam sprzeczne informacje; inny czas podany przez każdego z prowadzących; informacja o 8 pytaniach otwartych — na egzaminie jedni mają 5 inni 6 lub 7. Na sprawdzenie czeka się miesiąc.
Na koniec, będąc uczciwym, dodam, że jest kilku prowadzących i wykładowców, którzy wiedzą, co robią, co pokazuje, że się da.
Centrum wsparcia i aktywności, faktycznie wspiera; niektóre fakultety są naprawdę wartościowe, inne to żart i nie wiem, kto mógł coś takiego w ogóle zatwierdzić.
Nie zostawiam tej opinii w ramach złośliwości, a w nadziei na zmianę.
Kinga J.
Centrum spraw studenckich funkcjonuje tylko w teorii, studenci są robieni w wała na każdym kroku. Jak zaczynałem tu studia to słyszałem same pozytywne opinie o tej uczelni, teraz nawet na korytarzach można usłyszeć że to co się tutaj dzieje to jakiś cyrk, a nie szkoła. Zdarza się że wykładowca pyta studentów. Zy wiedzą dlaczego zajęcia zostały przeniesione na inną godzinę bo nikt nie zna powodu. Jeśli miałbym wybierać szkołę drugi raz, to na pewno nie byłby to warszawski SWPS
Hubert Przybyła
Szczerze odradzam tą uczelnie. Wszystkie użyte formułki na ich stronie internetowej to czyste slogany marketingowe. Wiedza, którą przekazują nijak się ma do rzeczywistości. "Nowoczesne systemy" nauczania są zwyczajnie przestarzałymi systemami z lat 90. Byłem studentem 2 stopnia na kierunku ZZL i mogę bez problemu stwierdzić, że wykładowcy nigdy nie mieli styczności z praktyką w HR, przekazywana przez nich wiedza jest czysto teoretyczna i nijak się ma do obecnych czasów. Szkoda czasu i pieniędzy na studiowanie na SWPS (dodam, że czesne nie należy do najtańszych).
Paweł Makuła
To co dzieje się od 2 lat na tej uczelni jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Poziom nauczania na studiach magisterskich bardzo niski. Olewczy stosunek do studentów, CSS udziela sprzecznych informacji dotyczących praktyk, egzaminów i obrony magisterskiej. Odwoływanie obrony dzień przed planowanym terminem, totalny chaos organizacyjny. Studia magisterskie całkowicie zdalnie, ale obowiązkowa obecność egzaminach (dopiero w drugim semestrze!)ktorych datę i informacje o obowiązkowej obecności w Warszawie poznajemy dwa tygodnie wcześniej. Obrona pracy magisterskiej? zdalna! uczelnia nie jest w stanie zorganizować przewodniczącego komisji. Nie ma sensu zadawać pytań CSS ponieważ odpowiedzi są nie na temat, wymijające lub olewacze. Studiowałam na tej uczelni 6 lat (magisterka i podyplomowka w międzyczasie), na szczęście jestem już po obronie i odradzam każdemu. Czesne z roku na rok coraz wyższe, niestety nie idzie za tym jakosc.
Violetta Z
Ta uczelnia to jakiś żart. Pierwszy raz spotykam się z taką ignorancją osób pracujących w biurze studiów podyplomowych. Zero realnego kontaktu. Mam wrażenie, że osoby tam pracujące są tam za karę. Wycofałem aplikację, bo nie wyobrażam sobie studowania na uczelni, gdzie od początku są problemy organizacyjne.
bartosz Sobierajski
Trzymać się z daleka. Organizacja zerowa. Nie ma dziekanatu, Centrum Spraw Studenckich jest prowadzone przez studentów, którzy nie mają o niczym pojęcia. Pierwszego dnia zrezygnowałam ze studiów i zostałam wprowadzona w błąd, gdyż powiedziano mi, że nie muszę uiścić zapłaty za pierwszy miesiąc. Kilka dni później okazało się, że jednak muszę zapłacić ale od tego czasu zdążyły mi się naliczyć odsetki. Panie są bardzo niezadowolone, że o cokolwiek człowiek pyta. Wykłady są prowadzone dla trzech kierunków jednocześnie, tak aby wykładowcy mogli zaoszczędzić jak najwięcej czasu, ale żeby pieniądze się zgadzały. Całkowicie odradzam. Renoma została najwidoczniej wyrobiona kilka lat temu, ale niestety opinia, która się utrzymuje ma niewiele w związku z rzeczywistością.
Al Stull
Not a university, but just some kind of debt hole for students. It is impossible to get out of here - even if a student passes all the subjects, there will certainly be an inadequate teacher for whom there is no government. Several generations will complain about it, but the administration will not care. It's so convenient! Just say "This teacher is very demanding!" And the student will then have to pay this "wonderful teacher", as well as the university. And here you have to pay for everything. A lot of money that doesn't include anything - not even the use of the library. I categorically do not recommend this university, there are many students (foreign) who regret that they even fell into this hole or did not leave in their first year. Some teachers behave in a rude way towards students. They believe that leaving a student after the exam and not explaining anything, even if he has a bunch of questions, is normal, or being rude to a student in a letter is also okay. And then the same teacher will make you pay for your course + tuition fees. Think about it - do you need this university?
This year I passed all the subjects, but thanks to Professor Kondratovich I am leaving this "university". A separate "gratitude" to him for his extremely disrespectful attitude towards students and negligent attitude towards his work. Because of him, my studies here became unbearable. International students entering the Faculty of Leadership and Management - run away if money and time are important to you.
Mei Guei
Najlepsza kadra. Polecam. :) Uczelnia na światowym poziomie. Szkoda tylko że tyle trzeba płacić. :(
Mateusz Niegowski
Nie polecam Ewy Woydyllo. Brak profesjonalizmu i kompetencji. Proszę iść już na emeryturę
Ewelina Cholewinska
Super, że udostępniają wykłady online. Są na wysokim poziomie, ciekawie prowadzone, wnioskuję, że cała uczelnia działa w takich standardach.
Monika Paździor
Na pewno można się tam trochę zgubić, ale w głównej części na parterze są plany wszystkich pięter i skrzydeł. Są windy, a przed pandemią działało też dużo punktów sprzedających kawę, ciastka i kanapki. Poza tym są automaty z napojami i jedzeniem.
Dorota Karkosik
Uczelnia z dobrym potencjałem jednak nadal pracują tam wykładowcy, którzy nie interesują się studentami i komunikacja z nimi jest praktycznie niemożliwa. W czasie pandemii brak obniżenia czesnego dla studentów oraz brak indywidualnej pomocy dla studenta. Musiałam zrezygnować z przyczyn prywatnych ale niesmak pozostaje duży.
Izabela Kłos
Looking forward to face2face education. I strongly suggest, professors and the system are very well.
Alperen Çeliktaş
Good
Vitaliy Drychyk
Jako absolwent polecam z czystym sumieniem.
Piotrek Lemieszek
Dobra uczelnia. Kawa i ciastka też no i bankomat na miejscu wiec jak wybieracie sie na zajęcia Uniwersytetu Dzieci polecam.
Michał Skowroński
Nie uczyłem się tam wiec nie mam żadnej wiedzy
Andre Flo
There's a blonde woman in the student's office that is the opposite of helpful, especially for people that are spending a year abroad in Warsaw.
Dani
I'm going to review this University based on my initial application (failed) I did last year and had some contacts with coordinators:
They asked for application fee to process my application (this is normal for every Slavic university), but based upon my experiences from last year (I don't know this year), coordinators have almost zero knowledge about visa procedure (negative❌) they don't know when Non-EU students should apply and when not. they don't even know what the requirements are for the specific major (negative❌), here, they say interview is enough for you and there they say interview and language certificate are both should be taken. with these conditions, I decided to withdraw my application and they finally reimbursed my application fee to a tee (positive ✅)
HAMED